27

Echa Jesiennej Tęsknoty-(pantum)

Złote liście opadają jak wspomnienia,
Szeleszcząc cicho w samotnym parku,
Jesień przynosi westchnienia cienia,
Twojej obecności już nie ma tu, w gaju

Szeleszcząc cicho w samotnym parku,
Twoje słowa wciąż brzmią jak pieśń,
Twojej obecności już nie ma tu, w gaju
Oczy zamykam, by znów cię mieć,

Twoje słowa wciąż brzmią jak pieśń,
Twoja postać z mgieł poranka wschodzi,
Oczy zamykam, by znów cię mieć,
Jak cień anioła w oddali się rodzi,

Twoja postać z mgieł poranka wschodzi,
Chcę wierzyć, że tam, gdzie zgasłaś w ciszy,
Jak cień anioła w oddali się rodzi,
Każdy mój szept niech twoje serce usłyszy,

Chcę wierzyć, że tam, gdzie zgasłaś w ciszy,
W gałęziach szept, co twoje imię zna,
Każdy mój szept niech twoje serce usłyszy,
Każdy krok przypomina mi twój ślad,

Zanoszę modlitwę cichą do gwiazd,
Jesień przynosi westchnienia cienia
Usłysz mój szept tęsknoty płynący przez czas
Złote liście opadają jak wspomnienia

Super-Tango – „poetyckie-zacisze”