
Jesienne szepty miłości-(Sekstyna)
W ciszy jesieni, pośród liści złotych,
Twoje kroki słyszę, choć już Cię nie ma.
Gdzieś w niebiańskich, odległych grotach,
Twe echo wraca, jak nuta niema.
W chłodnym powiewie, w cichym oddechu,
Wciąż bije rytm naszego grzechu.
Żółtymi liśćmi piszesz po niebie,
Każda kropla deszczu to łza przelana.
Błąkam się wśród wspomnień, szukając Ciebie,
W pustych uliczkach, gdzie mgła utkana.
Twoje imię szepczę w złotych polanach,
Być może znajdziesz je w marzeń bramach.
Cisza otula nasz taniec cichy,
Jak szelest liści pod stopami.
Choć mnie opuściłaś, choć świat jest lichy,
W sercu wciąż płoniesz, ukryta łzami.
W jesieni snach znajdę Cię znów,
Miłości droga, mój życia cud
Super-Tango – „poetyckie-zacisze”
