Poranki
Cudowne są poranki
Gdy kot wchodzi na głowę
Majestatycznym ruchem uspokaja noc
Okryte nadzieja niczym ciepła kołdra z wczoraj
Budzi się świt, wraz z nim twórczy głos
kawa odsłania cały wszechświat
białe obłoczki tak czyste malują plan
Natchnienie wyskakuje z piersi
Wczorajszej echo piosenki z wolna przycicha
A w głowie tańczy jeszcze sen
Szerokie źrenice zmartwychwstają gdy
Chłodna woda orzeźwia twarz
A ciało uwalnia nową duszę...
Gabriela – „poetyckie-zacisze”